Ostatnio trochę podróżuję, trochę zmieniam w sobie, w życiu, podejmuję więcej decyzji zgodnych
z tym, czego pragnie moje wewnętrzne ja, uczę się mieć mniej potrzeb, oduczam się pośpiechu, nastawienia, że coś muszę robić i wszelkich innych idei, które zostały mi wpojone, a sama ich nie wybrałam. Obserwuję. Czuję. Mniej myślę. I w ogóle let it go, let it flow. Żyję.
Berlin. 25-28 sierpnia 2015r.
Hermannplatz, Tempelhofer Feld, Berliner Mauer, Berliner Dom, Reichstag, Brandenburger Tor, Postdamer Platz, Alexanderplatz, Neukölln, Kreuzberg, Warschauer Straße (w różnej kolejności).
15 września 2015
6 sierpnia 2015
Bomba antyoksydantów
Kiedyś mówiłem: jeśli ty zaopiekujesz się mną, ja zaopiekuję się tobą.
Dziś mówię: ja zaopiekuję się sobą dla ciebie, jeśli ty zaopiekujesz się sobą dla mnie.
Antyoksydanty - zdrowe i modne. Ich wysoką zawartość znajdziemy między innymi w mielonym cynamonie, kurkumie i imbirze, mniejszą w parzonej zielonej herbacie i surowym ananasie. Wszystko to z kolei znajdziemy w tym smoothie. Wypijmy je i niech ta zdrowa bomba wybuchnie w naszych organizmach. Bum bum.
Składniki:
na dwie porcje
2 banany
2 łyżki oleju kokosowego
1.5 szklanki mleka konopnego
2 łyżeczki mielonej kurkumy
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 szklanka kawałków mrożonego ananasa
4 łyżeczki mocno zaparzonej zielonej herbaty (u mnie z dodatkiem ziół ajurwedyjskich)
Przygotowanie:
Jedna lub dwie godziny przed przyrządzaniem smoothie kroimy ananasa w kostkę i mrozimy go.
Po tym czasie wrzucamy go do blendera razem z pozostałymi składnikami: pokrojonymi bananami, olejem kokosowym, schłodzonym mlekiem, imbirem, kurkumą, cynamonem i herbatą. Wszystko miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Przelewamy do szklanek/słoików/czego chcemy,
możemy udekorować cynamonem i pijemy. Do dna!
Dziś mówię: ja zaopiekuję się sobą dla ciebie, jeśli ty zaopiekujesz się sobą dla mnie.
Jim Rohn
Antyoksydanty - zdrowe i modne. Ich wysoką zawartość znajdziemy między innymi w mielonym cynamonie, kurkumie i imbirze, mniejszą w parzonej zielonej herbacie i surowym ananasie. Wszystko to z kolei znajdziemy w tym smoothie. Wypijmy je i niech ta zdrowa bomba wybuchnie w naszych organizmach. Bum bum.
Składniki:
na dwie porcje
2 banany
2 łyżki oleju kokosowego
1.5 szklanki mleka konopnego
2 łyżeczki mielonej kurkumy
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 szklanka kawałków mrożonego ananasa
4 łyżeczki mocno zaparzonej zielonej herbaty (u mnie z dodatkiem ziół ajurwedyjskich)
Przygotowanie:
Jedna lub dwie godziny przed przyrządzaniem smoothie kroimy ananasa w kostkę i mrozimy go.
Po tym czasie wrzucamy go do blendera razem z pozostałymi składnikami: pokrojonymi bananami, olejem kokosowym, schłodzonym mlekiem, imbirem, kurkumą, cynamonem i herbatą. Wszystko miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Przelewamy do szklanek/słoików/czego chcemy,
możemy udekorować cynamonem i pijemy. Do dna!
28 lipca 2015
Tofu w sosie orzechowym
To nie czasu nam brakuje, tylko skupienia.
Wyobrażam sobie, że ze świata znikają zegarki, a razem z nimi wiele problemów.
Składniki:
1 łyżka nierafinowanego cukru trzcinowego
2 kopiaste łyżki masła orzechowego
1 łyżka octu ryżowego
2 łyżki sosu sojowego
1 kostka tofu (180 g)
7 łyżek wody
szczypta chilli
opcjonalnie:
prażone orzeszki ziemne, niesmażone i niesolone
Przygotowanie:
Mieszamy cukier, ocet, sos sojowy i chilli. Dodajemy masło orzechowe oraz wodę i mieszamy wszystko do uzyskania kremowej konsystencji sosu. Tofu kroimy w kostkę, maczamy w niewielkiej ilości sosu sojowego i odstawiamy na kilka minut. Następnie podsmażamy je na małym ogniu w niewielkiej ilości oleju. Gdy zabarwi się na złoty kolor, zalewamy je wcześniej przygotowanym sosem i podgrzewamy całość jeszcze przez chwilę. Tak przygotowane tofu możemy posypać rozgniecionymi (np. tłuczkiem do ziemniaków) orzeszkami ziemnymi. Moje zaserwowałam z jaśminowym ryżem i startą marchewką z sezamem. Smacznego! Ostrzegam: słone :)
A. Zagajewski
Wyobrażam sobie, że ze świata znikają zegarki, a razem z nimi wiele problemów.
Składniki:
1 łyżka nierafinowanego cukru trzcinowego
2 kopiaste łyżki masła orzechowego
1 łyżka octu ryżowego
2 łyżki sosu sojowego
1 kostka tofu (180 g)
7 łyżek wody
szczypta chilli
opcjonalnie:
prażone orzeszki ziemne, niesmażone i niesolone
Przygotowanie:
Mieszamy cukier, ocet, sos sojowy i chilli. Dodajemy masło orzechowe oraz wodę i mieszamy wszystko do uzyskania kremowej konsystencji sosu. Tofu kroimy w kostkę, maczamy w niewielkiej ilości sosu sojowego i odstawiamy na kilka minut. Następnie podsmażamy je na małym ogniu w niewielkiej ilości oleju. Gdy zabarwi się na złoty kolor, zalewamy je wcześniej przygotowanym sosem i podgrzewamy całość jeszcze przez chwilę. Tak przygotowane tofu możemy posypać rozgniecionymi (np. tłuczkiem do ziemniaków) orzeszkami ziemnymi. Moje zaserwowałam z jaśminowym ryżem i startą marchewką z sezamem. Smacznego! Ostrzegam: słone :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)