6 sierpnia 2012

Napój cytrynowo-czosnkowy

Zapytaj siebie, kim jesteś w tym momencie? Zdasz sobie sprawę, że nie jesteś swoim myśleniem, nie jesteś swoimi emocjami, jesteś ponad nimi, skąd je obserwujesz. W momencie, w którym to zrozumiesz, będziesz w innym stanie świadomości. Nie będziesz myślicielem, będziesz obserwatorem.

Eckhart Tolle

     Polecam taki napój z rana na oczyszczenie organizmu z toksyn oraz w razie przeziębienia :)


Składniki:

1 ząbek czosnku
sok wyciśnięty z połowy świeżej cytryny
niecała szklanka ciepłej, ale nie gorącej wody
1 łyżeczka miodu z mniszka lekarskiego do smaku (można zastąpić cukrem albo czymś innym słodzącym, można także wypić bez)


Przygotowanie:

     Czosnek przeciskamy przez praskę prosto do szklanki. Dodajemy do niego sok z cytryny i zalewamy wszystko wodą. Na końcu osładzamy napój miodem, cukrem lub czymś innym, wedle uznania. Mieszamy energicznie przez chwilę i wypijamy.



     Zapach deszczu. Chłodny wiaterek muskający skórę ramion. Gołąb, który przysiadł na dachu bloku z naprzeciwka. Marcowy list od Niego. I Słońce, które wtedy wyszło zza chmury.
Pęknięta miseczka. Ogarniająca fala smutku...



6 komentarzy:

  1. Cytryna i czosnek? Na przeziębienie pewnie pomaga, ale bałabym się wypić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie jest taki zły :) Daje "kopa".

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. bardzo lubię ten stan świadomości, znacznie bardziej niż myślenie.
    usunąłem ten poprzedni bo nie w tym miejscu się wyświetlił. nieważne.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe z czosnkiem : ) właśnie szukam czegoś na picie z rana, na oczyszczenie, na razie piję wodę z cytryną, ale czegoś mi tam jeszcze brakuje : P chociaż taki czosnek to raczej nie można codziennie? : P

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! U nas nazywamy taki napój rosyjską penicyliną :) tylko zamiast wyciskania blendujemy obraną i pokrojoną cytrynę z jak największą ilością tej białej części ;-) znam też osoby, które blendują razem ze skórką, ale wtedy lepiej mieć cytryny z własnego drzewka ;-) Ale masz rację, stawia na nogi ;-) Ale do ludzi lepiej po tym nie iść - czuć czosnek na kilometr ;-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń