9 listopada 2013

Zupa curry ze szpinakiem


- Trochę przesadziliśmy, kiedy byliśmy młodzi. Za szybko biegliśmy po swoje marzenia. Zgubiliśmy się gdzieś pośród naszych wyobrażeń o idealnym świecie. A szczęście wcale nie kryło się na końcu drogi. Cały czas było obok. Wszystko spieprzyliśmy, nie dostrzegając go.
- No dobra, ale gdzie ono jest teraz?
- Nie ma go. Nie kapujesz? Szczęście to idea. Wytwór twojego umysłu. Reakcja na bodziec. Dopóki istnieje w twojej głowie, dopóki w nie wierzysz, chociaż troszeczkę, dopóty go szukasz lub czekasz, aż ci się objawi. Gdy przestajesz wierzyć, tracisz możliwość dostrzeżenia go. Możesz jedynie spojrzeć w przeszłość i stwierdzić, że ono tam było. Było tam przez cały czas, gdy go szukałeś. Jeśli wiesz, że było kiedyś tam, wiesz też, że nie ma go teraz tu.
- To smutne. Szczęście nie powinno być zależne od nas. Czy istnieje cokolwiek, nad czym nie mamy kontroli?
- Chyba nie. Może pocieszy cię fakt, że w większości przypadków nie jesteśmy świadomi naszej kontroli. Chociaż to jest akurat nasza ułomność. To przez nią świat wygląda tak, jak wygląda. Jest pełen strachu. Zwłaszcza przed brakiem kontroli.

Zapisek własny




Składniki:

puszka mleczka kokosowego (400 ml)
3-4 średniej wielkości ziemniaki
szpinak (ilość wedle uznania)
1 cebula
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
sok wyciśnięty z 1/3 cytryny

przyprawy:
sól (nie jest konieczna, zależy od preferencji)
pieprz ziołowy
imbir
curry
chilli


Przygotowanie:

     Na oliwie z oliwek podsmażamy na złoty kolor obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, obraną i posiekaną cebulę oraz zmiażdżony czosnek. Dodajemy imbir i curry. Po podsmażeniu zalewamy składniki wodą tak, aby wszystko pokryła i dolewamy mleczko kokosowe. Dodajemy sok z cytryny i chilli. Całość gotujemy na niewielkim ogniu, dopóki ziemniaki nie zmiękną. W trakcie gotowania dolewamy wodę, jeśli zupa ma zbyt gęstą konsystencję. Pod koniec gotowania dodajemy szpinak i łączymy go z resztą, jednocześnie pozwalając, aby się podgrzał. Gotową zupę konsumujemy w uzyskanej postaci lub ją miksujemy, gdy przestygnie, aby uzyskać zupę krem. Wedle uznania przyprawiamy ją solą i pieprzem. Smacznego.


  
     Przepis inspirowany Zupą kokosową ze szpinakiem i patatami z książki Potrawy z warzyw,
wyd. Olesiejuk.


3 komentarze:

  1. W konsystencji chyba niezupełnie jak zupa, ale po zamianie ziemniaka na bataty- jadłabym ^^ A zapisek bardzo mądry i prawdziwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ją bardziej rozwodnić :) Mnie się akurat zachciało ziemniaków zwykłych i "na gęsto" ;)

      Usuń